W sumie jest zasada ze 2,5mm2 ciagnie sie do gniazdek, ale
moim zdaniem nie ma na to uzasadnienia.
to nie chodzi o żadne jakieś tam zasady czy kwasy, tylko o normy elektryczne (a instalacja elektryczna w budynku musi być z nimi zgodna), więc przekroje przewodów zależą między innymi od palnowanego ich obciążania (czego konsekwencją jest dobór wyłączników nadmiarowoprądowych do ich obwodów)
przecież instalację musi odebrac elektryk z uprawnieniami, więc jak ktoś nie ma pojęcia w temacie to po co się bierze za cos czego nie potrafi? jak już chce osobiście położyć instalacje to niech ją montuje zgodnie z projektem,
i co twoim zdaniem nie ma uzasadnienia?