Temat: Re: Ile pobieraja pradu wlaczniki swiatla
Od: tomaszko44@poczta.fm (Maniek4)
Grupa: pl.misc.budowanie
Organizacja: INTERIA.PL S.A.
Data: 1.10.2008 21:36:18
Użytkownik "Andrzej Lawa" <alawa_news@lechistan.SPAM_PRECZ.com> napisał w
wiadomości news:24vcr5-95d.ln1@ncc1701.lechistan.com...
mcs pisze:
Mogę się zgodzić, że wzrost zużycia paliwa - w ogólnym rozrachunku pracy
silnika- będzie niewielki, minimalny, pomijalnie mały czy wręcz
mikroszkopijny. Ale będzie.
Niekoniecznie.
Primo: są różne konstrukcje regulatorów napięcia i niektóre działają na
zasadzie generowania sztucznego obciążenia.
Wlaczenie swiatel zawsze obciaza uklad ladowania, bo inaczej swiecil bys z
akumulatora, a ten szybko by sie rozladowal. Regulator napiecia w zasadzie
reguluje napiecie alternatora w zakresie 13,9 do 14,4V aby akumulator byl
caly czas ladowany odpowiednim napieciem i by pradu nie zabraklo na reszte,
min. swiatla. A zatem wlaczenie swiatel zawsze obciazy silnik. Wiekszsc z
nas pamieta jazde rowerem z wlaczonym dynamem i bez.
Secundo: te światła nie świecą po próżnicy - poprawiają zauważalność na
drodze, co potencjalnie prowadzi do zmniejszenia liczby przypadków,
kiedy trzeba hamować, bo ktoś np. nie zauważył, że nadjeżdżasz. A każde
hamowanie i przyśpieszanie to daleko większy wzrost zużycia paliwa, niż
nawet cały dzień świecenia. Czyli w bilansie ogólnym mogą dać oszczędność.
Moga nie moga. I tak chodzi o bezpieczenstwo, wiec nie ma o czym gadac.
Pozdro.. TK