Temat: Re: Ile pobieraja pradu wlaczniki swiatla
Od: kogutek44@vp.pl (Tomek)
Grupa: pl.misc.budowanie
Organizacja: Onet.pl
Data: 1.10.2008 22:07:34
Użytkownik "Ghost" <ghost@everywhere.pl> napisał w wiadomości
news:gc015l$jb6$1@nemesis.news.neostrada.pl...
Alez powstanie przy okazji - wykorzystujemy okazje gotowego ruchu silnika,
nie ponoszac kosztow ruchu "luzem", a "placimy" jedynie za nadwyzke
konieczna dla utrzymania w ruchu samej pradnicy. To jest "okazja" bo w
przypadku zwyklego, w pelni niezaleznego generatora napedzanego np. ropa
juz
nie jest tak wygodnie. Czyzbys probowal zmanipulowac malo precyzyjne samo
w
sobie "przy okazji", nie zwazajac na doprecyzowujaca jednoznacznosc
kontekstu calej wypowiedzi?
Obciazenie silnika przez wlaczenie swiatel nie jest nieznaczacym wymyslem.
Po pracy silnika na wolnych obrotach i wlaczeniu swiatel slychac wyraznie ze
silnik zostaje obciazony praca alternatora. W rozwazaniach zapominacie
panowie o ciezarowkach jezdzacych nieco dluzej od zwyklego samochodu
osobowego. Samochody te w wiekszosci maja rowniez znacznie wiecej
oswietlenia od samochodow osobowych. Inna sprawa ze coraz popularniejsze,
ale odchodzace z pewnoscia niedlugo oswietlenie xenonowe zuzywa o okolo 30 W
mniej niz wspomniane malo zywotne zarowki H7. Do tego dochodza tylne lampy
LED, wiec bilans energetyczny wcale nie musi byc tak pesymistyczny. Takich
samochodow jest jednak stosunkowo nie duzo, bo wiekszosc jest raczej leciwa.
Co do jazdy na swiatlach w dzien: imho sa niezastapione podczas slonecznych
dni, kiedy slonce jest dosc nisko i zaczyna oslepiac. Samochod z wlaczonymi
swiatlami jadacy "ze sloncem" jest znacznie lepiej widoczny z przeciwka.
Pozdro.. TK
Nie dasz rady. To takie piękne umysły są. Odporne na wiedzę. A to ze obciążenie
od alternatora jeśli się go obciąży jest znaczne widać po samochodzie o nazwie
chyba Bis. To ten maluch z silnikiem od zamiatarki. Silnik chłodzony jest wodą a
z przodu nie dało się założyć chłodnicy. To upakowali ją w komorze silnika z
tyłu i założyli do niej elektryczny wentylator. Ponieważ silniki do chłodnic
mają stosunkowo dużą moc to, co widać po z reguły oddzielnym bezpieczniku o
sporo większym prądzie. Okazało się niezbędne założenie do gaźnika regulatora
obrotów biegu jałowego. Bez niego, po włączeniu się tego silnika na obrotach
biegu jałowego obroty tak spadały ze silnik potrafił zgasnąć. Nikt mi nie
wciśnie kitu że jak regulator otwierał bardziej przepustnice żeby utrzymać
obroty jałowe to auto paliło tyle samo albo i mniej. Bo do takich wniosków po
przeczytaniu niektórych pseudo naukowców można by dojść. Koszt świecenia to nie
tylko paliwo. To również koszt żarówek do wyprodukowania których też potrzebna
była energia. A co do bezpieczeństwa na drogach. Niedawno była debata na
samochodach. Ktoś podał linka do statystyk. Nie ma znaczącej poprawy. Wypadków
tyle samo. Zabitych ludzi tez tyle samo a nie o 40% mniej. Jak by było znacząco
mnie wypadków i zabitych to słowa bym nie powiedział na marnowanie benzyny na
świecenie światłami w dzień. Co do lepszego widzenia samochodów ze światłami nie
będę się wypowiadał. Tym zajmują się okuliści.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl