Temat: Re: remont łazienki - kosztorys
Od: usenet_mail@op.pl (TomaSz.)
Grupa: pl.misc.budowanie
Organizacja: Onet.pl
Data: 2.10.2008 07:22:09
Z pamiętnika internauty.
Własność: 'sov.'
Wpis z dnia 01-10-2008:
A po drugie - rażącą niesprawiedliwością jest to, że w polskich warunkach
jest takie zróżnicowanie zarobków. Ja rozumiem, że jest zapotrzebowanie na
usługi typu 'remont łazienki'. Z praktyki wiem jednak, że do takiej roboty
idą ludzie, którzy bardzo często w szkole nie potrafią czytać, ciężko im
myśleć w jakiś konstruktywny sposób i nie wiedzą, przez jakie u-ó pisać
słowo "który". Nie wszyscy, nie zawsze... uogólnienia bywają zazwyczaj
krzywdzące.
Więc naucz się tego fachu i zmień sposób zarabiania pieniędzy.
PS.
Żeby nie było - mam przed nazwiskiem "mgr inż" i zarabiam siedząc na tyłku
i ślepnąc przy monitorze. Ale remont całego mieszkania robiłem sam -
jedynie hydraulik i elektyk zrobili swoją cześć za mnie.
PS2.
Bruzdy pod rury kułem sam, kable i gniazdka również sam wkuwałem (elektryk
tylko połączył i pomierzył).
PS3.
Zarówno mój brat jak i tato zarabiają więcej ode mnie, mimo, że tylko ja
mam wyższe wykształcenie - chcesz o tym porozmawiać? :)
Obawiam się, że to, co napisałeś, to trochę głębszy problem współczesnej
cywilizacji zachodniej. Nie ma zapotrzebowania na wykształcenie, bo dziś
liczy się tylko to, że ma się co zjeść, popić, zabawić się pod koniec
tygodnia no i zadu.ić. Co tam historia, jakaś świadomość społeczna,
polityczna, znajomość literatury, sztuki... Po co się w tym babrać.
No i to właśnie Twój wybór jest, więc nie miej pretensji do innych, że
wybrali inaczej niż Ty. Ty masz wykształcenie, może nieco szerszy
światopogląd (chociaż to nie jest reguła - znam wykształconych imbecyli),
łyknąłeś więcej wiedzy, ale za to zarabiasz mniej.
I nie bardzo rozumiem, czy zazdrościsz tym, którzy żyją tak jak opisałeś
powyżej czy lekko nimi gardzisz?
A co do sedna sprawy, czyli wyceny - kwota wydaje się uczciwa i masz szansę
ją lekko obniżyć w wyniku negocjacji, z uwagi na to, że to nie nowe
budownictwa i żelbet, tylko poczciwa cegła.
--
TomaSz.
http://www.kociezycie.net