Re: Ile pobieraja pradu wlaczniki swiatla

Lista grup dyskusyjnych 
Temat: Re: Ile pobieraja pradu wlaczniki swiatla
Od: ghost@everywhere.pl (Ghost)
Grupa: pl.misc.budowanie
Organizacja: TP - http://www.tp.pl/
Data: 2.10.2008 08:32:49

Użytkownik "Maniek4" <tomaszko44@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:gc0r5n$35q$1@news.interia.pl...

Użytkownik "Ghost" <ghost@everywhere.pl> napisał w wiadomości
news:gc0ntr$mu7$2@nemesis.news.neostrada.pl...

To co slyszysz to moze byc praca samego alternatora. W wezmy jakis zwykly
silnik 60kW czasie jazdy - zaden potwor - jaki wplyw moze miec na niego
alternator potrzebujacy wyprodukowac np. 100W? Jesli chodzi o niskie
obroty

Bedzie wiecej jak 100W. Pozycyjne przednie 10W, tylne 10W, tablica rej
20W, refl. przednie zakladam 110W, wnetrze (deska rozdzielcza,
przelaczniki, jedna zarowka to co najmniej 1,2W) Nie chodzi o szczegoly i
nie ma co sie spierac o jednego Wata.

Oczywiscie jedna uwaga - NIKT NIE SUGERUJE, ZE TA ENERGIA JEST ZA DARMO.
Dyskusja dotyczy tylko oszacowania wysokosci kosztow.

W benzyniaku bedzie troche inaczej. W kazdym razie w samochodach starszych
mozna to zauwazyc nawet po obrotomierzu, zwlaszcza w krotkiej chwili po
wlaczeniu swiatel. Ze pozniej wraca do stanu poprzedniego nie znaczy ze
obciazenia nie ma, bo to sprawa regulacji obrotow realizowanych przez
uklad wtryskowy. Im nowszy tym bardziej precyzyjny i szybszy. Po prostu
silnik sobie dodaje gazu. To tak w uproszczeniu.

No wiec wlasnie, sprawdzalem tez 60kW benzyniaka (Brava rok 2001, czyli
Fiat, czyli ponoc shit) - zero wplywu na obroty. "Regulator" tychze (czyli
po prostu komputer) nic nie pomoze - nie zadziala natychmiast (komputer nie
reaguje, dopoki obroty faktycznienie zmaleja), ani z wyprzedzeniem -  w
momencie wlaczenia powinny siasc, a komputer powinien je z powrotem
podkrecic - nie bylo tego skoku, nawet minimalniutenkiego.

Co do jazdy na swiatlach w dzien: imho sa niezastapione podczas
slonecznych dni, kiedy slonce jest dosc nisko i zaczyna oslepiac.
Samochod
z wlaczonymi swiatlami jadacy "ze sloncem" jest znacznie lepiej widoczny
z
przeciwka.

Nie musi oslepiac. W cieniu np. drzew - gdy dookola jest wszystko mocno
rozswietlone - bez wlaczonych swiatel jest po prostu niewidoczny.

O tak, zwlaszcza jak wjedzie sie w las z naslonecznionej jezdni. Przed
wprowadzeniem obowiazku pelno bylo glabow tzw. baby jezdzace po lesie z
wylaczonymi swiatlami w dzien. Bez pojecia zupelnie.

Ten efekt swietnie tez daje sie  zauwazyc jak wjezdza sie do tunelu - przy bardzo slonecznym dniu, ja nie widze
wrecz co mam na desce rozdzielczej.



Data Temat  Autor
01.01. o