Temat: Re: remont łazienki - kosztorys
Od: nie@podam.pl (scream)
Grupa: pl.misc.budowanie
Organizacja: Onet.pl
Data: 2.10.2008 21:37:23
Dnia Thu, 02 Oct 2008 21:04:47 +0100, Erion Kuka napisał(a):
To jest normalne w gospodarce wolnorynkowej.
Niestety, to nie jest normalne. Jesli uwazasz, ze w Polsce jest
gospodarka wolnorynkowa to tlumaczy twoj punkt widzenia.
Jeszcze nie ma stricte wolnorynkowej, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi
wskazują, że idziemy w dobrym kierunku.
Sytuacja w
Polsce jest chora. Robol to robol i kropka. W normalnych krajach nauka
poplaca - jedz i popatrz.
Ale dlaczego napychanie sobie głowy wiedzą miałoby automatycznie powodować,
że Twoja praca będzie więcej warta niż praca innego człowieka z gorszym
wykształceniem? To jest myślenie czysto socjalistyczne. W kapitaliźmie
Twoja płaca może być wysoka tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli generuje jakiś
konkretny zysk, korzyść - temu który Ci płaci - a tu akurat większe
znaczenie mają potrzeby tej osoby niż Twoje wykształcenie.
Jak masz tego master degree to nie ma sily
zebys nie zarobil tyle co dobry robol na etacie.
Bzdura. Nie ma reguły.
Powiem tak.. Ty jako nauczyciuel jestes w stanie w max 2 lata nauczyc
sie fachu o ile bedziesz mial ku temu warunki tj. dostep do budowy,
kogos kto wyjasni Ci zasady, literature etc.. Robol bez wyksztalcenia
nie ma szans zdobyc innego zawodu.. z prostej przyczyny - nie bedzie w
stanie przyswoic sobie tak duzej wiedzy.
Skad tak daleko idace wnioski? "Robol" to nie jest stan umysłu, to powoli
wymiera. Widok pana Kazia w gumofilcach, przepoconej koszulce i zionącego
piwskiem powoli staje sie coraz rzadszy. Budowa sie cywilizuje. Masa ludzi
w tej branży jest młoda (25-30) i ma otwarte umysły.
Nie powinien zarabiać nawet tyle samo
Niech zdecyduje o tym rynek.
Jak wyzej.. w Polsce rynek jest chory ale to niestety jeszcze potrwa.
Ale co w tym jest chorego? Wedle Twojego rozumowania wymiana bateryjki w
zegarku powinna kosztować, powiedzmy, 25 zł albo 50 zł o ile zegarmistrz
będzie miał wyższe wykształcenie. To jest beznadziejne, szczególnie w
obecnej sytuacji, kiedy każdy z IQ lekko wyższym od IQ szympansa przy
minimalnym wysiłku jest w stanie te mgr zdobyć.
A to co jest teraz - to jest chwilówka, popyt wygaśnie więc zbieraj na
emeryturkę
Popyt nie wygasa od dobrych 40 lat, nie wiem czemu teraz miałoby się
zepsuć.
To tylko swiadczy o naszym spoleczenstwie. Niestety.
Tego to już kompletnie nie rozumiem. Jest popyt, jest duży rynek, są
odpowiednie zarobki. Praca tych ludzi jest warta konkretne pieniądze, a
wedle tego co piszesz ich pensje powinny polecieć o 50% w dół tylko
dlatego, że woleli praktykę (praca) od teorii (studia). Każdy bez mgr
powinien kiepsko zarabiać? Do tego sie sprowadza Twój wywód.
--
best regards,
scream (at)w.pl
Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.