Temat: sedno tematu - wolny czy czarny rynek ?
Od: wp@wp.pl (Krzysztof Adrian)
Grupa: pl.misc.budowanie
Organizacja: home.pl news server
Data: 4.10.2008 08:54:53
Się zrobiło głośno jak na rynku
Co niektórzy się oburzyli na nauczyciela, że jest mu przykro bo wolny rynek
daje więcej budowlańcowi
Swoją drogą , to skoro jest wolny rynek to dlaczego Państwo płaci
nauczycielom ? -Więc co, sprywatyzować ?
Biedne dzieciaki (np dzieci nauczycieli:) nie pójdą do szkoły bo ich
rodziców na to nie będzie stać - no ale tak chce wolny rynek ...
Ale Panowie Wykończeniowcy ,z moich doświadczeń to funkcjonujecie w obszarze
czarnego rynku (dlatego też Pana Profesora nie stać na gościa od kafli :(
Oczywiście mówię o statytystyce więc proszę błędy statystyczne aby tego nie
komentowały
A sedno tematu ? Pan Nauczyciel po prostu, jak to się robi na wolnym rynku,
zapytał o ceny. Jeżeli ktoś mu nakłamczucha i rzeknie ,że ceny są za
wysokie to i tak czarny wolny rynek go naprostuje . Też tak miałem, gdzieś
np ktoś się wymądrzał ,że na jego rynku gość robi elewacje za 25 ... a mnie
prawie chcieli bić kiedy wspomniałem o takiej cenie. Cena razy dwa
odpowiedział czarny rynek. Netto .O fakturze nie było mowy .
Pozdr
Krzysztof Adrian
www.sbi.pl